Kafka nad morzem
Długo myślałam, jak opisać swoje wrażenia po przeczytaniu „Kafki nad morzem” Harukiego Murakamiego. Każdy wstęp i większość słów wydają mi się niedoskonałe, nie odzwierciedlają tego, co się czuje zarówno w trakcie czytania, jak i mówienia na temat chyba każdej powieści tego autora. Bo chyba się nie zagalopuję jak powiem, że każda jego książka jest nieziemsko intrygująca.
Haruki Murakami to magiczny pisarz. Mnie znów totalnie zaczarował. Wciągnął mnie w świat „Kafki...” i z wielką przyjemnością podążałam za jego wyobraźnią. Jego opowieści to historie z pogranicza realizmu i świata duchowego. Chyba właśnie to połączenie sprawia, że śledząc losy jego bohaterów czuję się, jakbym była w magicznym miejscu. Czytając „Kafkę nad morzem” znów powędrowałam w rejony świata nadprzyrodzonego. Czas, miejsce i ziemski wymiar są niedoskonałe, zupełnie obok jest świat, w którym nie potrzebne są ludzkie wspomnienia, przyzwyczajenia i schematy życia. Ten świat, magiczne miejsce, do którego dąży dusza, Murakami wskazuje i próbuje go określić. Mi często brakuje słów, język wydaje się zbyt ubogi, mam problem z nazwaniem. Ale nie mam problemu z odczuwaniem. Czuję ten świat, który Murakami opisuje w swoich powieściach.
„Obok świata, w którym żyjemy, jest inny świat. Do pewnego miejsca możesz do niego wejść. I możesz z niego bezpiecznie wrócić. Jeżeli będziesz uważny. Ale jak miniesz pewien punkt, już stamtąd nie wyjdziesz. Nie znajdziesz drogi powrotnej. To labirynt.”
„Kafka nad morzem” wydała mi się fascynująca. Zarówno główny bohater, piętnastoletni Kafka Tamura, wokół którego toczy się cała opowieść, jak i pozostali bohaterowie „Kafki...” są postaciami tajemniczymi. Tajemnica, a nawet w przypadku Kafki pewna klątwa, ma olbrzymie znaczenie dla życia i kolejnych etapów tej ziemskiej wędrówki. Klątwa, która wisi nad Kafką, to nic innego jak uwspółcześniona wersja historii o Edypie. Murakami lubi sięgać do mitologii greckiej. Czyni to bardzo zręcznie, dodając do mitologicznej historii specyficzny japoński klimat. Wokół Kafki dzieją się dziwne rzeczy. Sam próbuje poukładać elementy łamigłówki, jaką sprezentował mu los. Wchodzi do labiryntu własnej duszy. Miejscem mu przypisanym przez los jest Biblioteka im. Komury, do której trafia po ucieczce z domu. W bibliotece poznaje i chyba można powiedzieć, że zaprzyjaźnia się z panem Oshimą. Tam odkrywa po raz pierwszy w życiu stan zakochania. A to jest bardzo dziwny stan zakochania. Bo osobą, w której się zakochuje jest duch-wspomnienie-odbicie kobiety, dyrektorki biblioteki, pani Saeki. Ale nie obecnej pięćdziesięcioparoletniej pani Saeki, tylko pani Saeki sprzed trzydziestu lat. Kafka Tamura pokochał piętnastoletnią panią Seaki. Chyba powinnam w tym momencie przerwać wyjaśnienia, bo wydają się zagmatwane i nie zrozumiałe. Ale każdy, kto czytał „Kafkę...” doskonale wie, o czym mówię. A dziwnych, zagmatwanych historii jest tu sporo. Bo przecież Kafka snuje hipotezę, że pani Saeki jest jego matką. Kompleks Edypa „dzieje się” naprawdę, choć w świecie Murakamiego prawda jest pojęciem względnym, nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać. Pan Oshima ma swoją tajemnicę. Pani Saeki ma swoją tajemnicę. Bohater, którego losy toczą się równolegle i mają bezpośrednio związek z losami Kafki, niejaki pan Nakata, uroczy, nieszkodliwy staruszek, również ma swoją tajemnicę. Potrafi rozmawiać z kotami, zabija Johnnie Walkera, szuka „kamienia otwierającego wejście”. Wplątuje w swoją wędrówkę pana Hoshino, który zostanie po śmierci pana Nakaty zmuszony do kontynuowania jego zadania, ale nie z przymusu, lecz własnej woli. Kamień otwierający wejście to element łączący życie Kafki Tamury, pani Saeki, pana Nakaty i pana Hoshino. Czym jest ten kamień? Z wyglądu zwykłym kamieniem, ale gdy się uwierzy w istnienie równoległego świata, o którym mówi autor powieści, kamień staje się śluzą, tamą pomiędzy jawą i snem, życiem i śmiercią. A życie i śmierć u Murakamiego to też pojęcia względne. Również ciało człowieka to zbędna powłoka, która często jest balastem. Kafka Tamura dostaje od losu możliwość wyboru, czy chce zostać po stronie życia, czy po stronie śmierci. Ale ten drugi świat według Murakamiego nie jest wcale taki okropny. Jest lepszy, pozbawiony konwenansów, schematów, jest rzeczywistością, gdzie umysł doznaje wyczekiwanego za życia spokoju, ukojenia. Bynajmniej ja tak odczuwam pisarstwo Murakamiego. W świecie stworzonym przez H. Murakamiego istnieje także zło. Mógłby ktoś pomyśleć, że zła tam nie ma. Jest! jest tak samo obecne, jak to, z którym mamy do czynienia na co dzień. I tu Murakami zaskakuje połączeniem tej odwiecznej walki dobra ze złem. Zresztą zauważyłam, jak ważne dla Murakamiego są różne symbole i motywy, począwszy od mitologicznych historii, greckich dramatów, poprzez europejskich filozofów i wielkich kompozytorów, a skończywszy na ikonach popkultury. Acha, nawet miłośnicy kryminałów znajdą tu coś dla siebie. A na marginesie dodam, że Haruki Murakami zupełnie nieświadomie utwierdził mnie w moim irracjonalnym lęku przed lasem w nocy (a mam ten lęk od chwili obejrzenia „Blair Witch Project”).
„Kafka nad morzem” to – powiem nieskromnie i może zbyt górnolotnie – dla mnie przewodnik po życiu. W ostatnich słowach powieści główny bohater, Kafka Tamura, rozmawiając ze swoim alter ego, chłopcem zwanym Kawką, stwierdza, że jeszcze nie rozumie, na czym polega sens życia. Chłopiec zwany Kawką mówi, żeby się przespał, a kiedy się obudzi, stanie się częścią nowego świata. Tak się dzieje z Kafką Tamurą. Tak się dzieje i ze mną. Po odczytaniu ostatniego zdania „Kafki nad morzem” mam wrażenie, że otworzył się przede mną inny świat. To wrażenie jest bardzo silne, niedające się opisać, szalenie intensywne i dudniące w moim sercu...
Pójdę teraz spać, czy jak się obudzę świat będzie nowy? inny? Chciałabym w to wierzyć...
"Człowiek nie wybiera losu – to los wybiera człowieka”
źródło: http://matyldabo.blogspot.com
tagi:
Oceń recenzję:
Polecamy
-
Carska roszada
Opowieść prawie sensacyjna, momentami romansowa, częściej zagadkowa, niekiedy erotyczna Koniec XIX wieku, Warszawa. Miasto niespokojne, dopiero co spacyfikowane po kolejnym spisku antycarskim. Miasto wielkich interesów i ekskluzywnych hoteli, ale ...
-
Wyznania właściciela klubu Piękny Pies
Wydawnictwo EMG ma zaszczyt przedstawić: Maciej Piotr Prus Wyznania właściciela klubu Piękny Pies wydanie II Książka Macieja Piotra Prusa nie jest jedynie opowieścią o Pięknym Psie, pierwszym spośród kultowych ...
-
Mała schizofrenia
Maciej Tuora, "Mała schizofrenia" Wyświadczając przysługę przyjacielowi X przez przypadek trafia na domówkę u zjawiskowej K. Rozmawia z nią, flirtuje, spędza noc i nie ma już odwrotu. Zakochuje ...
-
Ołówek
Katarzyna Rosicka - Jaczyńska, "Ołówek" Katarzyna Rosicka-Jaczyńska - Urodzona w ciepły majowy poranek, zaczęła oddychać dopiero po silnym klapsie w tyłeczek…Szkoła nie zostawiła właściwie żadnych wspomnień, za którymi by ...
-
Manekiny
Najnowsza książka Karola Maliszewskiego!Gdy zacierają się szczegóły wcześniejszego życia, dzieciństwo staje się pomysłem na człowieka, poetycką średnią, konfabulacją. Ta książka pokazuje, jak można walczyć z niepamięcią o wiarygodny kształt dzieciństwa, ...
-
Buonissimo! Jeszcze nigdy kuchnia włoska nie była tak seksowna
Buonissimo! to prawdziwa kuchnia włoska z całą gamą jej smaków i barw; autor odkrywa przed nami nie tylko szlachetną prostotę dań z ojczystego Neapolu, ale także z innych regionów Włoch. ...
-
Mały brat patrzy!
Czy wiesz jak dużo Google wie na Twój temat? Czy wiesz, co się dzieje, gdy klikasz „zaloguj” na Facebooku? Jeśli te i inne pytania budzą Twój niepokój, sięgnij po książkę ...
-
"Kobieta w aktach" - tom poetycki
Wydawnictwo Ardius wspólnie z Portalem Literackim Allarte.pl ma przyjemność zaprezentować pierwszy tomik poetycki, wydany w ramach projektu „Wydaj tomik”. Prezentujemy debiut poetycki Izabeli Bocian, allartowej izzy, zatytułowany „Kobieta w aktach”.Z ...
-
Proste i modne szycie, Connie Amaden-Crawford
Książka „Proste i modne szycie” autorstwa Connie Amaden-Crawford, to unikalny na rynku podręcznik dla wszystkich osób rozpoczynających przygodę z szyciem na maszynie lub tych, którzy chcą doskonalić swoją technikę szycia. ...
-
"47 Samuraj" Stephena Huntera
W śnieżną noc 30 stycznia 1703 roku 46 samurajów włamało się do domu człowieka odpowiedzialnego za śmierć ich Pana Asano Noganori, lorda Ako. Kirze zaproponowano wybór między popełnieniem seppuku, a ...
-
Francuska powieść
W styczniu 2008 roku, po ulicznej imprezie, kiedy raczono się też kokainą, policja osadza Frédérica Beigbedera w areszcie. Nękany klaustrofobicznym lękiem, pozbawiony możliwości pisania, próbuje w myślach odtworzyć własne dzieciństwo, ...
-
Uczeń Ripleya
Tom Ripley wiedzie leniwą i dostatnią egzystencję w uroczej posiadłości Belle Ombre, pielęgnując dalie i pobierając lekcje gry na klawesynie. Jednak pewnego wieczoru jego spokój zostaje zakłócony. W miasteczku pojawia ...
-
Długodystansowiec
Nota o książce:Jest to opowieść o Emilu, skromnym czeskim chłopcu, którego życiową pasją jest bieganie. Historia Emila jest nierozdzielnie związana z historią jego kraju, którą jak klamry spinają dwie daty: ...
-
Pensjonat "Ewa"
Pensjonat „Ewa” to dom publiczny w sycylijskim miasteczku Vigàta.Główny bohater powieści, młody człowiek o imieniu Nenè, spędza tam długie godziny, żeby słuchać zwierzeń prostytutek, w nadziei, że opowieści tych doświadczonych ...
-
"Strażnicy" Bruno Tessarecha
Zwołana w lipcu 1938 roku konferencja w Evian miała rozwiązać problem żydowskich uchodźcow, ktorzy mogli jeszcze wówczas opuszczać teren III Rzeszy. Gdzie znaleźć gościnną ziemię? Madagaskar czy Kongo? Uzdrowisko w ...
-
"Strzelec" Stephena Huntera
W październiku nakładem wydawnictwa 360 stopni CZŁOWIEK NA KRAWĘDZI ukaże się książka "Strzelec", na podstawie ktorej powstał scenariusz do filmu z Markiem Walhbergiem w roli głównej. Zdobywca nagrody Pulitzera Stephen ...
Informacje o książce
| Tytuł: |
Kafka nad morzem |
| Tytuł dodatk.: | brak |
| Autor: | Haruki Murakami |
| ocena: | |
| Seria: | brak |
| Cykl: | brak |
| Kategorie: | brak |
| Tagi: | brak |